» Blog » Garmin

5 powodów, dla których przesiadłem się z Apple Watch na Garmina

Tagi: Przewodnik wyboru | Garmin | Apple | Smart

7.3.2025 | 9 MIN

Od lat dostaję pytania o to, czy przesiadka z raju Apple na konkurencyjny statek Garmina ma sens. Pod wieloma względami obie marki produkujące masowo smartwatche są do siebie podobne. Ale pod wieloma względami są one również diametralnie różne. W tym artykule przedstawię kilka powodów, dla których po 5 latach zdecydowałem się również na rejs z zegarkiem Garmin.

Zanim zacznę opisywać powody, dla których dokonałem tej zmiany po tylu latach, chciałbym przedstawić przegląd mojej podróży ze smartwatchem. Apple Watch był moim pierwszym smartwatchem – dostałem swój pierwszy Apple Watch SE w 2020 roku i był to pierwszy zegarek, który wprowadził mnie w ten świat. W tym momencie, jako sportowiec, nie zastanawiałem się, czy chcę zegarek bardziej zorientowany na sport, czy wytrzyma 10 czy 50 godzin na GPS... Po prostu posiadałem już dużą flotę urządzeń Apple, a zegarek idealnie pasował do tego ekosystemu.

Przez lata przeszedłem od pierwszych SE do Apple Watch 7, 8 i 9 generacji, a następnie do Apple Watch Ultra i zakończyłem swoją podróż na modelu Ultra 2 generacji.

Recenzja Apple Watch Ultra 2 – Tego twardziela nie tak łatwo zniszczyć
25.3.2024
Recenzja Apple Watch Ultra 2 – Tego twardziela nie tak łatwo zniszczyć

Osoby bardziej obeznane w świecie smartwatchów zapewne doskonale wiedzą, że nie zmieniałem tylko numerów modeli, ale z funkcjonalnego i designerskiego punktu widzenia odnawiałem w kółko te same zegarki, gdyż w Apple Watch brakowało wyjątkowo dużych innowacji. Ale jednocześnie mogliście się już domyślić, że jestem konserwatystą i nie lubię dużych zmian.

Może właśnie dlatego przyjrzyjmy się powodom, dla których po tylu latach pożegnałem się z Apple Watchami i przesiadłem się na Garminy, a konkretnie model Fenix 8 AMOLED.

1) Praca z danymi

Segment, który uważam za najważniejszy, to praca z danymi, a następnie ich interpretacja dla użytkowników.

Apple Watch był i jest z pewnością porównywalny z Garminem pod tym względem pod kątem zawartości i będzie oferował niezliczoną ilość danych zdrowotnych w aplikacji Zdrowie. Jednak to, co postrzegam jako pracę w toku, to informacje zwrotne. To jest miejsce, w którym Garmin wchodzi do gry. Wynika to z faktu, że będzie oferować formularz wynikowy oparty na danych, który od razu powie użytkownikowi, czy robi pewne rzeczy poprawnie.

W tym przypadku możemy oczywiście długo dyskutować o tym, czy ostateczne zalecenia są trafne i czy można się nimi kierować. Wierzę, że sportowiec z wieloletnim stażem i doświadczeniem skupi się przede wszystkim na sobie i swoich odczuciach, ponieważ najlepiej zna swoje ciało. Ich zalecenia mogą być tak naprawdę jedynie formą rekomendacji. Z drugiej strony, dla początkującego hobbysty wszystkie te zalecenia mogą być korzystnym sposobem na naukę pracy z ciałem i obciążeniem.

Jeśli chodzi o trening, Garmin wyróżnia się tym, że oferuje funkcję statusu treningu, która wskazuje, czy trening jest produktywny. Można wtedy oprzeć na tym dalszy trening i planowanie lub wiedzieć, czy należy naciskać mocniej.

To, co lubię w Garminie, to domyślne foldery w widżecie z określonym celem. Lubię mieć folder bezpośredniego treningu, który ma funkcję gotowości do treningu, status treningu, wyniki wytrzymałości, a także czas regeneracji i status VST. Szczerze mówiąc, niektóre z tych funkcji cenię mniej, inne bardziej. Na przykład mam tendencję do podchodzenia do regeneracji w bardziej wyczuwalny i uzasadniony sposób, podczas gdy VST monitoruję codziennie, ponieważ można go wykorzystać do określenia aktualnego przeciążenia organizmu lub choroby.

Pomiar stresu i zmienności tętna za pomocą smartwatcha
10.7.2024
Pomiar stresu i zmienności tętna za pomocą smartwatcha

Widzę też różnicę na przykład w monitorowaniu snu. Garmin oferuje nie tylko wynik snu, który w skali od 0-100 ocenia nasz wynik snu. Mówi nam również, jak długo trwał sen, jaka była jego jakość i ewentualnie co zrobił dla naszego ciała. Czy był dobry dla regeneracji itp. Szczerze mówiąc, uważam to za naprawdę fajne i dla mnie stanowi to wartość dodaną.

Po tym następuje konsultant snu, który również zaleci sen i jego długość na następną noc w oparciu o poprzednie monitorowanie snu.

W tej kwestii Apple jest nieco w tyle. Mierzy czas naszego snu, a także konkretne etapy, ale nie pracuje dalej z danymi. Trochę szkoda. Oczywiście zegarek może to zaoferować za pomocą aplikacji innej firmy, ale do tego potrzebne są aplikacje innych firm, które są zwykle płatne w ramach subskrypcji. A szkoda.

Smartwatch Garmin – Najlepsze funkcje treningu biegowego
2.8.2024
Smartwatch Garmin – Najlepsze funkcje treningu biegowego

Apple Watch dodał również funkcję obciążenia treningowego w systemie watchOS 11, nadając zegarkowi charakter korzystny dla osób uprawiających sport. Ale czy jest tak dobry jak Garmin?

Dla mnie jest to zdecydowanie poprawa ze strony Apple, ale Garmin wyprzedza pod tym względem. I byłoby źle, gdyby tak nie było, w końcu jest to przede wszystkim marka sportowa. Apple nie ma tego tak dobrze i szczególnie szczegółowo z mojej perspektywy. Gdybym patrzył na to oczami początkującego użytkownika, nie wiem, czy sposób, w jaki prezentuje to Apple, byłby korzystny.

2) Wyposażenie w czujniki

Jako marka głównie sportowa, Garmin zawsze stawiał na jakość i kompleksowe wyposażenie w czujniki. Jednak, choć zaskoczy to wiele osób, Apple Watch jest jednym z królów sensorów i w wielu aspektach wyprzedza również Garmina. Ale przewagę Garmina widzę głównie w tym, że mierzy w sposób ciągły. Co jest dużą zaletą dla prawidłowego i dokładnego monitorowania tętna, zwłaszcza pod względem dokładności i zawartości danych.

Apple Watche pod tym względem mierzy w sposób ciągły tylko podczas aktywności, a poza nią albo na podstawie ruchu, albo w odstępach 1-10 minutowych. Z drugiej strony reakcja czujnika w czasie rzeczywistym jest nierealna. Zdecydowanie widzę tutaj siłę Apple, ponieważ mają naprawdę dokładne i szybko reagujące czujniki.

Doceniam, że Apply nadal nie odbiega od prawdy pomimo nieciągłych pomiarów, a dane są nadal stosunkowo dokładne dzięki obliczeniom algorytmu. W rzeczywistości pomiary nieciągłe zwykle nieco zniekształcają trafność i dokładność, a ja osobiście wolę pomiary ciągłe.

Sferą, w której Garmin dominuje, jest GPS. Nie, żeby Apple było pod tym względem znacząco w tyle, ale jeśli już wchodzimy w głębię rzeczy, to nieznacznie. GPS zawsze był królem w Garmin.

To, co osobiście najbardziej doceniam jako wyróżnik, to funkcja SatIQ. Służy ona do automatycznego wyboru satelitów na podstawie jakości odbioru sygnału. Zapewnia to równowagę między najlepszą możliwą dokładnością przy jednoczesnym oszczędzaniu baterii. I to jest rodzaj rzeczy, która pasowałaby do Apple, ponieważ bateria jest ich (najsłabszym) ogniwem.

3. Funkcje

Długo zastanawiałem się nad funkcjami... Który zegarek jest lepszy? Który ma coś ekstra? Szczerze mówiąc, nie wybrałem zwycięzcy nawet po długim namyśle. Obie marki mają nieco inną koncepcję, a więc różnią się zakresem funkcji. Apple zawsze mnie bawiło tym, jak było i jest rozbudowane o aplikacje firm trzecich, które pozwalają zegarkowi być dobrym substytutem telefonu. Jest to zdecydowanie przydatne dla kogoś, kto po prostu używa zegarka w miejskim stylu.

Na przykład uwielbiałem funkcję "Shazam", która mogła rozpoznać nagraną piosenkę, gdy słuchałem radia w samochodzie, a następnie wyświetlić ją na moim telefonie.

Z drugiej strony, Garminowi nieco brakuje tej najwyższej sprytności. Tak, oferuje teraz podstawowe inteligentne funkcje, takie jak płatności, połączenia telefoniczne ( tylko modele Fenix 8 i Venu 3/3S), powiadomienia i muzyka. Całkowicie wystarczające inteligentne funkcje z mojej perspektywy, ale nie takie jakie posiada Apple. Z drugiej strony bardzo lubię funkcje takie jak latarka LED, która jest oferowana tylko w wybranych modelach, ale myślę, że każdy, kto ją ma, zgodzi się ze mną.

Jest też baza map i ich precyzyjność, z którymi trudno konkurować.

4. Żywotność baterii

Szczerze mówiąc, każdy, kogo spotkałem, kto zamienił zegarek na Garmina, jako pierwszy argument podał baterię. I oczywiście maksymalnie to rozumiem, bo mówimy o czasie pracy na baterii w granicach 1-2 dni, a z aktywnym GPS-em może to być maksymalnie około 15 godzin (w zależności od modelu). Z drugiej strony z Phoenixem mogę jechać około 8-10 dni w zależności od użytkowania i do 47 godzin na GPS. Jak wspomniałem, mam skonfigurowany SatIQ i w tym trybie osiągam około 30 godzin, czyli trochę mniej, ale wciąż więcej niż Apple.

Szczerze mówiąc, osobiście nie widzę problemu z ładowaniem co dwa dni, sam ładuję telefon co drugi dzień. Dodatkowo, dzięki szybkiemu procesowi ładowania, byłem w stanie zrobić obiad, wziąć prysznic i mieć zegarek gotowy do pracy w międzyczasie. Nigdy więc nie dostrzegłem większego problemu w tej kwestii.

Tak, to prawda, że jeśli jesteś typem użytkownika, który szuka aktywności wytrzymałościowych, a tym samym dłuższej wytrzymałości GPS, Apple Watch prawdopodobnie nie jest zegarkiem dla ciebie, ponieważ tak naprawdę działa tylko przez kilka godzin. Osobiście nie jestem tego typu sportowcem, moja aktywność sportowa regularnie nie przekracza 3 godzin. A jeśli wybieram się na dłuższą wycieczkę, wędrówkę lub coś podobnego od czasu do czasu, mogę sobie poradzić z około 12 godzinami, co zrobił pierwszy Apple Watch SE w tamtych czasach (i to był cały dzień w górach w -15 stopniach).

Z perspektywy czasu miło jest jednak po prostu ćwiczyć codziennie przez dwa tygodnie i nie patrzeć na to, ile czasu pozostało do rozładowania. Osobiście jednak nigdy nie zdarzyło mi się, by zegarek został w bezruchu, dlatego też mogę szczerze powiedzieć, że dłuższy czas pracy na baterii to zdecydowanie miły bonus, ale nigdy nie był to mój główny powód do zmiany zegarka. Jednakże, jak wspomniałem od samego początku, zdecydowana większość osób, z którymi rozmawiałem na ten temat, uczyniła z tego priorytet.

Smartwatche – Żywotność baterii i czynniki, które na nią wpływają
2.7.2024
Smartwatche – Żywotność baterii i czynniki, które na nią wpływają

5. Szerokie portfolio

To, co postrzegam jako ekstremalną zaletę Garmina, to zakres linii modelowych, a tym samym częstotliwość modeli. Masz do wyboru zegarki miejskie, eleganckie, sportowe, które są dalej podzielone na bieganie, outdoor, pływanie, nurkowanie, golf i oczywiście jeszcze bardziej specyficzne, takie jak pilot, marine i tak dalej. To prowadzi mnie do stwierdzenia, że niezależnie od tego, na czym się koncentrujesz, prawdopodobnie możesz znaleźć zegarek z konkretną funkcją dostosowaną do twoich celów.

Zegarki Apple są jednostronne, zarówno pod względem wzornictwa, jak i funkcji. Owszem, potrafią wiele, ale gdy przejdziemy do konkretów, większość funkcji jest połowiczna (myślę teraz na przykład o funkcjach sportowych). Z drugiej strony Garmin będzie oferował bardzo szczegółowe skupienie, pomiary i zalecenia dotyczące wielu innych aktywności, sportów i tym podobnych. I to jest po prostu ogromna zaleta.

Apple Watch jest bardzo wszechstronny pod tym względem, co oczywiście nie jest złą rzeczą. Ale w Garmin możesz dokonywać znacznie lepszych wyborów w zakresie rozmiarów, wzorów i jakości wykonania. A co najważniejsze, Garmin nie ma tylko kwadratowego zegarka jak Apple (co nie podoba się wielu osobom).

Czy warto było się przesiąść?

Jestem nieco konserwatywny i nie lubię wprowadzać zmian. Dla mnie zegarek jest jednym z akcesoriów, z których aktywnie korzystam każdego dnia. To, co uważam za najbardziej przydatne, to analiza treningów i funkcje sportowe, których Apple nie oferowało w wersji podstawowej. Wreszcie, podoba mi się również fakt, że nie muszę martwić się o zabranie ze sobą ładowarki ani nawet myśleć o baterii, ponieważ szukam kabla do ładowania mojego Garmina raz na dziesięć dni. Wreszcie, podoba mi się opcja funkcji SatIQ, a także bardziej zegarkowy wygląd. Ale oczywiście jest to bardzo subiektywna opinia.

Istnieje wiele różnic, o których wspomniałem w tym artykule. Ale oczywiście zależy to od tego, jak i do czego używasz zegarka. Jeśli stale przebywasz na świeżym powietrzu lub po prostu jesteś bardziej sportowy i masz Apple Watch, przejście na Garmina jest logiczne tylko z tego powodu.

Bez wątpienia Garmin oferuje znacznie lepszą interpretację danych bezpośrednio dla użytkownika, co podoba mi się znacznie bardziej niż Apple. Przede wszystkim jest to również korzystne dla zupełnego nowicjusza w dziedzinie smartwatchy, który nie musi zbyt długo nad niczym myśleć i zastanawiać się, co tak naprawdę zmierzył zegarek. Z drugiej strony w przypadku Garmina mniej cenię sobie software i pracę z nim, to uważam za chyba największą słabość.

Pewną słabością może być też korzystanie przez użytkowników tylko z iOS. Tracą oni możliwość odpisywania na wiadomości w połączeniu z zegarkiem Garmin, co oczywiście jest możliwe w przypadku Apple Watch. Z drugiej strony mogą korzystać z całkiem nowego komunikatora Garmin Messenger, który w pewnym sensie to zastępuje, ale oczywiście nie w pełnym zakresie.

Z drugiej strony Apple bawiło mnie bardziej pod względem oprogramowania, ale jako sportowcowi brakowało mi wielu funkcji.

Którą markę wolisz bardziej i dlaczego?

Źródła zdjęć:

  • Fotografowie Hodinky 365
  • Osobiste archiwum