Męskie klasyczneMęskie
Damskie klasyczneDamskie
SmartwatcheSmart
Marki
Inne
Tagi: Recenzje | Garmin | Męskie | Smart
7.2.2025 | 4 MIN
Gdyby ktoś zapytał mnie, która seria od Garmina na pewno nie będzie miała wyświetlacza AMOLED, odpowiedziałbym, że Instinct. Nie mogłem się bardziej mylić, ponieważ stało się zupełnie odwrotnie. Garmin wypuszcza Instinct 3 w dwóch rozmiarach koperty i z wyświetlaczem AMOLED. Do tego dorzuca wariant cena/wydajność i nazywa go Instinct E.
Garmin Instinct 3 jest interesujący, ponieważ ma:
Cóż, nie będę kłamać. Instinct E nie zrobił na mnie wrażenia, ponieważ nie ma:
Ale dość wypunktowanych list, rozłóżmy to trochę na czynniki pierwsze.
Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem Instinct 3 na zdjęciu, natychmiast przywołał na myśl linię T-Rex Amazfit. W końcu T-Rex od lat łączy wytrzymałe i outdoorowe elementy z bogatym kolorowym wyświetlaczem AMOLED.
Jest jednak jeden poważny problem w porównaniu do T-Rexa – wyświetlacz nie jest dotykowy, więc będziesz musiał polegać wyłącznie na przyciskach, które najwyraźniej mają teraz bardziej wyraźne rowki.
Bardzo podoba mi się aluminiowa wstawka pod lunetą. Sprawia, że koperta jest nieco mocniejsza, a kolor tej wkładki dodaje zegarkowi stylu. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo podoba mi się projekt Instinct 3, ale nie chcę go zbytnio komentować, ponieważ widok na żywo to widok na żywo.
Instinct 3 występuje w dwóch rozmiarach – 45 i 50 mm (zarówno w wersji AMOLED, jak i SOLAR). Wszystkie te warianty posiadają również latarkę LED. Dla kontrastu, Instinct E jest produkowany w rozmiarach 40 i 45 mm, co oznacza jedno – kobiety są po prostu pozbawione wielu funkcji, ponieważ wariant 40 mm ma dla nich największy sens.
Mówiąc o wariantach, wersja Tactical nieco zniknęła, co może przeszkadzać wojskowym, ale nie wpływa tak bardzo na mnie, cywila.
Wszystkie warianty spełniają standardy wojskowe, mają wodoodporność 100M, szkło mineralne, a kultowe okienko na wyświetlaczu pozostaje.
Instinct 2X zrobił już duży nacisk na ładowanie słoneczne, ale Instinct 3 obiecuje od razu kilka razy większą wydajność, a topowy wariant (wersja SOLAR) osiąga aż 260 godzin w trybie GPS z ładowaniem słonecznym – to prawie 11 dni. W trybie smartwatcha przez 40 dni, a z wydajnym ładowaniem słonecznym nawet przez nieograniczony czas pracy.
Wersja AMOLED (50 mm) ma tryb smartwatcha na około 24 dni (9 dni z Always-on), a z aktywnym GPS do 40 godzin.
Wyposażenie w czujniki może niektórych rozczarować, ponieważ w Instinct 3 nie znajdziemy najnowszej generacji sensora optycznego Elevate, a dopiero czwartą, która w dodatku nie posiada nawet ochronnej "bramki", więc istnieje ryzyko zarysowania sensora. Szczerze mówiąc, jestem w stanie zrozumieć zastosowanie czwartej generacji, ponieważ Garmin musi stworzyć funkcjonalną lukę między bardziej przystępnymi cenowo modelami a modelami z końca linii, ale przynajmniej mogłaby tam być osłonka ochronna.
W Instinct E nie znajdziemy nawet żyroskopu.
Wszystkie warianty (z wyjątkiem Instinct E) posiadają pozycjonowanie wieloczęstotliwościowe, w tym funkcję SatIQ, w której zegarek wybiera, z iloma systemami nawigacyjnymi ma się komunikować i na ilu częstotliwościach.
Mówiąc o udostępnianiu informacji, Instinct otrzymuje również nową funkcję Garmin Share, dzięki której można wysyłać trasy i treningi bezpośrednio z zegarka.
Z roku na rok i model po modelu, Instinct coraz bardziej zbliża się do urządzenia do biegania dzięki swoim funkcjom. Zaczęło się od pomiaru wydajności biegania, funkcji takich jak status treningu, obciążenie treningowe lub gotowość treningowa, a teraz eskalowało do pomiaru dynamiki biegu bez potrzeby stosowania dodatkowych akcesoriów.
Będziesz także cieszyć się monitorowaniem drzemek, doradcą snu lub nocnym pomiarem HRV we wszystkich wariantach.
Mam nadzieję, że nie zostanę spalony na stosie za to stwierdzenie, ale wydaje mi się, że Garmin w końcu wypuszcza naprawdę puszysty model ze stonowaną ceną. Nie oszukujmy się, Fenix 8 od początku miał naprawdę wysoką cenę. W przeciwieństwie do niego, Instinct 3 trzyma się blisko ziemi i z wyjątkiem map, ma prawie wszystko, czego potrzebuje przeciętny użytkownik. Jest to nawet całkiem poważny konkurent dla Forerunner 965, który ma mapy, ale Instinct 3 przewyższa go pod względem żywotności baterii, trwałości i jasności (mam na myśli latarkę LED).
Ale jest zbyt wcześnie, aby wyciągać wnioski, chcę najpierw dostać go w swoje ręce.
Jeśli chodzi o Instinct E, słowa nie będą tu tak miłe. Ponownie, jest to dość okrojona wersja, która nie jestem pewien, czy jest nawet warta swojej ceny. Miałem nadzieję, że ostatnim "E" Instincta będzie Esports, ale...
Źródło zdjęć: Garmin